9 grudnia 2017

O zachodzie słońca na pustyni w Dubaju

*   *   *

O życiu na pustyni w Dubaju krąży wiele opinii, jedne prawdziwe, a inne bardziej przypominające legendy. My mieliśmy okazję na własnej skórze przekonać się ile z nich jest prawdą.

Wśród turystów odwiedzających Dubaj — pustynne safari to niezwykle popularna atrakcja. To połączenie kultury i przygody, które obejmuje zarówno przejażdżkę samochodem terenowym po wydmach, jak i kolację z grilla w tradycyjnym obozie na pustyni z siedzeniami w stylu majlis.

Doświadczony organizator wycieczek i safari w regionie Arabian Adventures posiada w swojej ofercie wygodny sposób na zwiedzenie pustyni. Zapraszam Was zatem na fotorelację z naszej dalekiej podroży.

Wbrew wcześniejszym opiniom, mieszkanie na pustyni w Dubaju jest popularne i lubiane przez mieszkańców. Osady mają współczesne media, woda dostępna jest w studniach, które są zasilane przez kolektory słoneczne. Roślinność jest podłączona do systemu nawadniania.

Średnia temperatura na pustyni w miesiącach zimowych waha się pomiędzy 25 a 30 stopni C, co dla nas jest środkiem lata. W nocy temperatury spadają do 15 stopni C. Jeżeli planujecie odbyć podróż w tę część świata, to proponuję zimowe miesiące, gdzie klimat jest bardziej znośny.

 

Przeogromne palmy, niesamowita cisza i wszędzie masę sypkiego piasku – to rzeczywistość pustynna

Wspinanie się na zmianę ze schodzeniem z piaszczystych wydm to największa zabawa z dzieckiem.

Beduini, byli pierwszymi mieszkańcami tego pustynnego regionu i przemierzali pustynię ze stadami wielbłądów, owiec i kóz. Wielbłądy nie tylko służyły jako główny środek transportu, ale stanowiły także cenne źródło mleka i mięsa – wg opowiadań mleko wielbłąda należy do najzdrowszych na świecie, dlatego tak istotne jest podawanie dziecku od najmłodszych lat.

Arabian Oryx, czyli nasi przyjaciele z rodziny antylop, które wypatrzyliśmy wjeżdżając na pustynię. Gdy znajdą jedzenie, stają się bardzo groźne, więc przewodnik pozwolił mi jedynie uchylić okno. Wg Beduinów (tak nas zapewniali) to dalecy kuzyni jednorożców. Wiecie, co to oznaczało dla pięciolatki?! :-)

Czekając na pokaz majestatycznych sokołów – narodowych ptaków Zjednoczonych Emiratów Arabskich – nad którymi sprawują kontrolę doświadczeni trenerzy.

Kolacja z grilla w tradycyjnym obozie na pustyni była atrakcją zakończającą naszą podróż i wprawiła w dobry nastrój naszego najmłodszego członka rodziny :-)

Wśród mięs była słynna z tego regionu jagnięcina, baranina i drób.

Do mięs podawana była kasza kuskus, ryż i wypiekana na miejscu pita.

Majlis w języku arabskim to styl wspólnego siedzenia przy stole i spędzenia czasu (coś na wzór angielskiego #gathering).

Pita z oregano i kozim serem, placki z fasoli i grillowane warzywa, tradycyjny hummus, sałatka tabbouleh i labneh.

Wśród krajów arabskich, Dubaj ma najbardziej liberalne podejście do alkoholu. W miejscach publicznych obowiązuje jednak całkowity zakaz spożywania alkoholu. Zezwolenie na sprzedaż posiadają jedynie hotele. Na pustyni woda jednak nie do zastąpienia!

 

Pierwsze świąteczne akcenty i kruche pierniczki migdałowe

*   *   * Wraz z nadejściem grudnia powoli zaczynamy wypakowywać dekoracje świąteczne z kartonowych pudeł. Pierwsza jest szklana kula z pozytywką z ukrytymi reniferami i sztucznym śniegiem. Ile razy bym się w nią nie wpatrywała, to zawsze przynosi to samo błogie uczucie. Bardzo przywiązuję się do wszystkich drobnych świątecznych pamiątek – trzymam nawet […]

Czytaj dalej »

Daily food diary

*   *   * Jak co miesiąc zapraszam Was na fotograficzne ujęcia z ostatnich dni. Powoli wkraczamy w najpiękniejszy okres świąteczny w którym celebracja każdego dnia jest dla nas bardzo ważna! Zwyczajny kurczak, który dzięki wcześniejszemu zamarynowaniu w odrobinie oleju z dodatkiem gęstego octu balsamicznego, z dużą ilością rozmarynu, miodu, szczyptą pieprzu i soli, […]

Czytaj dalej »

Welcome to Dubai!

*   *   * Najbardziej szokujące i najszybciej rozwijające się miasto na świecie, gdzie pogoń za rekordami Guinnessa trwa w każdej dziedzinie życia? Zapraszam Was na pierwszą fotorelację naszego trzydniowego pobytu w Dubaju.   Kiedy najlepiej jechać do Dubaju? W Dubaju przez cały rok świeci słońce a deszczowych dni w ubiegłym roku było łącznie sześć. Podobno Dubajczycy […]

Czytaj dalej »

Jak upiec domową pizzę na miarę włoskiej pizzerii?

*   *   * Po kilku latach testowania przepisów na pizzę doszłam do rozwiązania, że są dwa istotne warunki, które rzeczywiście zaważą o jakości naszej domowej pizzy… i nie mówię to u sprowadzeniu specjalnego pieca :-) Pierwszy to typ mąki, która powinna być bardzo drobno mielona, praktycznie na pył. Posiada najwięcej glutenu i jest całkowicie wyczyszczona z […]

Czytaj dalej »

Dwie propozycje surówek bez dodatku majonezu, jogurtu i śmietany

*  *  * Dzisiaj krótko i na temat, a że nastał okres grypowy to w naszym domu ze dwojoną siłą stawiamy na naturalne witaminy. To co najlepszego mogę zrobić dla mojej rodziny, to zadbać o codzienną dawkę wyciskanych soków i domowych surówek. Bez zbędnych składników nieobojętnych dla naszego organizmu. Mam nadzieję, że te dwa proste […]

Czytaj dalej »

Jesień nad morzem i przepis na domowy kompot

*   *  * Dzisiejsze zdjęcia dedykuję wszystkim tym, którzy znają morze i plażę wyłącznie z letnich miesięcy. Jesienią bywa tu też pięknie i znacznie spokojniej. A po jesiennym spacerze zapraszam na rozgrzewający kompot z sezonowych owoców. Skład: (przepis na 3-4 osoby) ok. 4-6 dużych jabłek 4-5 owoców pigwowca (może być też pigwa) 1 laska […]

Czytaj dalej »

Daily food diary

*   *   * Jak co miesiąc z wielką przyjemnością zapraszam Was na ujęcia, które nam towarzyszyły w październiku. Pogoda była dla nas wyjątkowo łaskawa i dostarczyła wiele radości. Piękny i ciepły weekend spędzony wśród przyjaciół, którzy też są miłośnikami koni. Moje urodzinowe śniadanie stałą się już tradycją w naszej rodzinie. Jesienne poranki z kawą. Tak, […]

Czytaj dalej »

Aromatyczny obiad, który przygotujesz w kilka minut, czyli indyjskie Butter Chicken

*   *   * Butter chicken to jedno z najpopularniejszych dań kuchni indyjskiej. Kurczak w towarzystwie mieszanki przypraw Garam Masala staje się wyrazisty i nabiera innego charakteru. W sklepach z kuchniami świata możecie śmiało dostać gotową mieszankę lub samemu utrzeć w moździerzu (w składzie poniżej podałam dokładny spis). Taka mieszanka przypraw z pewnością Wam się […]

Czytaj dalej »

Wśród greckich wysp – kolacja na skałach

*   *   * A co powiecie na rozpalenie ogniska na małej, samotnej wyspie w powrotnej drodze z Hydry w kierunku Aeginy? Przy dobrych wiatrach, zdążymy jeszcze przed zachodem słońca i … uda Wam się zrobić kilka zdjęć – odparł z szelmowskim uśmiechem kapitan, Piotr Kasperaszek. Po kilkunastu godzinach wspólnego żeglowania rozumieliśmy się bez […]

Czytaj dalej »

Moja wielka, grecka przygoda pod sterami Kapitana Kasperaszka

*   *   * Jak dotąd obraz greckich wysp funkcjonował w mojej wyobraźni, wyłącznie dzięki mitologii grecki, przez którą każdy licealista musiał przebrnąć. Dzieje świata od chaosu do czasów wojny trojańskiej dla jednych stanowiły fantastyczną przygodę, gdzie trudno oddzielić to, co boskie od tego co ludzkie. Dla innych mogły się wydawać kolejnym przedmiotem i nie […]

Czytaj dalej »

Drożdżowe zawijańce z gruszką, marcepanem i orzechami włoskimi

*  *  * Dzisiaj zabieram Was do zaprzyjaźnionej szklarni, gdzie z przyjemnością mogłam wykonać dla Was kilka ujęć. To był ostatni moment w którym ujrzałam, dorastające od kilku miesięcy, bujne chryzantemy. Dzięki pracy ludzi, którzy dbają o to by dostarczyć na czas świeże kwiaty na zbliżające się święta, po raz kolejny uświadamiam sobie ile serca, […]

Czytaj dalej »